Facebook Instagram
Szukaj

Jesteśmy jedną rodziną

10.08.2020

Rozmowa z kapitanem drużyny seniorów i trenerem koordynatorem grup dziecięcych Sparty Jarocin, Błażejem Kalinowskim.

Emocje po finale już opadły, jak wyglądają przygotowania do debiutu w Ekstralidze?
Przygotowania zarówno moje, jak i całego zespołu są bardzo intensywne. Pracujemy jeszcze więcej. Chcemy wejść na jeszcze wyższy poziom sportowy, co uda nam się tylko poprzez zwiększenie ilości oraz jakości treningów. Pracujemy trzy razy w tygodniu zespołowo z piłką oraz trzy razy w tygodniu indywidualnie.

Jak oceniasz Wasze szanse w meczu otwarcia rozgrywek z Master Pharm Łódź?
Master Pharm Łódź to ciężki rywal bez dwóch zdań. Jednak podchodzić będziemy do tego spotkania bez kompleksów. Przeciwnik przebudował znacząco zespół na kilku kluczowych pozycjach co może okazać się szansą dla nas. Cały zespół jest przekonany, że jedziemy po to żeby w pierwszym meczu zaskoczyć poziomem oraz stylem cała ligę i zapunktować u jednego z najcięższych rywali w lidze.

Po debiucie w Łodzi czeka Was bardzo ważny mecz przed własną publicznością z Lechią Gdańsk. Czy liczycie na wsparcie kibiców w tym spotkaniu?
Liczymy bardzo na dużą frekwencję podczas pierwszego meczu u nas. Wsparcie kibiców jest dla nas bardzo ważne. Jesteśmy kolektywem, jedną rodziną, która tworzą również osoby nie wychodzące na murawę. Ostatni mecz decydujący o awansie pokazał jak rewelacyjna atmosfera jest na trybunach. W drugiej połowie niesieni byliśmy nieustannym dopingiem. Był to jednak przedsmak tego do czego zdolni są nasi kibice których było zaledwie 25% stadionu ze względu na wytyczne epidemiologiczne.

Czy w nadchodzącym sezonie nadal będziesz kapitanem drużyny?
Mam taką nadzieję. Cały czas pracuję, żeby godnie reprezentować zespół Sparty Jarocin. Mocno utożsamiam się z klubem i jego zespołami w każdej kategorii wiekowej. Będę zaszczycony, jeśli będę mógł nadal sprawować tę funkcję. Jednakże mój występ w pierwszym meczu nadal jest pod znakiem zapytania z powodu problemów z kontuzją stawu skokowego.

W ostatnich dniach urodziła Ci się córeczka, Julia. Jak czujesz się jako świeżo upieczony tata? Nie masz problemów z pogodzeniem opieki nad dzieckiem z trenowaniem?
Tak, dokładnie dwa tygodnie temu na świat przyszła Julia. Moje pierwsze dziecko. Jestem bardzo dumny i szczęśliwy z tego powodu. Jak niektórzy wiedzą jestem nauczycielem co pozwala mi w obecnej chwili pogodzić przygotowanie do ważnego sezonu oraz ważną rolę jaką jest bycie rodzicem. Mam nadzieję, że od września również uda mi się pozostać w formie, pracując i spędzając czas z rodziną. Na pewno muszę również wspomnieć o pomocy mojej żony Marty bez której z pewnością nie pogodziłbym pasji, jaką jest rugby oraz życia prywatnego.

Wspieraj spartę
Kliknij i poznaj sposoby na wsparcie najprężniej rozwijającego się klubu w Wielkopolsce.